SPLIT SU2 w 2026 roku CZY TO MA SENS?

 

Testowaliśmy niedawno Splita od SU2 w Egipcie, oto co uważamy:

Deska split SU2 - test w Egipcie

Test w pigułce - SU-2 Split 141/42

  • Montaż: ok. 2 minuty dłużej niż zwykła deska
  • Flex: praktycznie jak w desce jednoczęściowej
  • Ostrzenie: wzorowe, przyjemny dół
  • Waga: ok. 600-700 g więcej niż standardowe modele
  • Mocny wiatr: poprawnie, ale bez kanałów i z płaskim rockerem

Dla kogo: freeride i częste wyjazdy - przy opłacie 350-400 PLN za quiver w jedną stronę deska zwraca się po ok. 5 wyjazdach.

1. Czym w ogóle jest deska split?

Jest to deska do kajta która składa się w połowie. Powinna dzięki temu zmieścić się do walizki/kitebaga i zapobiec konieczności zakupu quivera.

2. Charakterystyka deski split od SU2 w rozmiarze 141/42cm.

Deska ta składa się w pół poprzez zdemontowanie górnej płyty montowanej na 4 śruby po przekątnych, oraz dwóch śrub od rączki pełniących dodatkowo funkcję spajające deskę. Rozwiązanie jest spoko, wydawało się, że skręcanie będzie zajmować więcej czasu niż ma to miejsce w rzeczywistości. Przykręcenie 4 śrub trwa 2minuty, a rączkę i tak byśmy przykręcali więc jej wkręcenia nie doliczamy do czasu montażu.

Finy i pady skręcamy jak normalnie więc do ogólnego czasu skręcania deski należy doliczyć 2 minuty. Kompletnie nie wpływa to w żaden sposób na nic.

Płyta montażowa deski split SU2

Dlatego wieszanie psów na tym rozwiązaniu w stosunku do tego z NOBILE, w odniesieniu do czasu skręcania deski jest niezasadne. Oszczędność 1,5 minuty to w moim odczuciu żaden argument za faworyzowaniem jednego rozwiązania w stosunku do drugiego. Co innego jeśli chodzi o konieczność pilnowania dodatkowych śrubek, podkładek i konieczność zabierana ze sobą środkowego panelu deski. Tutaj punkt dla rozwiązania NOBILE jest oczywisty. Niemniej ten zaprezentowany przez SU2 nie jest w żaden sposób męczący. Ot musimy skręcić dwie połowy deski z płytą montażową. Naprawdę nie trzeba dorabiać do tego żadnej dodatkowej ideologii. Rozwiązanie NOBILE jest bardziej eleganckie, zajmuje mniej czasu i nie trzeba pilnować dodatkowych elementów, ale nie umniejsza praktyczności rozwiązania z SU2.

FLEX

FLEX deski to dla mnie TOTALNE zaskoczenie. Wydawało mi się, że wszystkie splity są skazane na bycie betonowymi abominacjami desek do kitesurfingu lecz tak nie jest. Flex czyli po prostu sztywność deski jest praktycznie standardowy. Płyta środkowa jest na tyle mała, że nie można mówić o tym jakoby deska traciła elastyczność w ogólnym rozrachunku. Zarówno test naciskania środka deski butem przytrzymując jedną krawędź ręką a drugą opierając o ziemię, jak i odczucia z pływania są podobne do desek jednoczęściowych. Kompletny szok. Tu deska zaskoczyła mnie najbardziej. Serio myślałem że kolana oberwą gorzej niż na karbonowej desce w sztormie na Bałtyku a było totalnie cziloutowo. Miękka deseczka miło pracująca pod nogami.

Pływanie na desce split SU2

Waga

Nie można niestety powiedzieć tego samego o wadze. Mimo zaskakującej elastyczności na pierwszej sesji rzuca się też w „oczy” spora waga. Deska jest wyraźnie cięższa od standardowych modeli (około 600/700 gramów) a w porównaniu do np Choice z CORE (czyli mega lekkiej deski) to czujemy się jakbyśmy trzymali w ręku hantel. Dla kogoś kto pływa lewo prawo i skacze przez zenit ma to małe znaczenie. Dla kogoś kto robi masę boardoff’ów (tak jak ja) ma to już jakieś przełożenie.

Nie zmienia to faktu, że da się je robić, wymaga to tylko użycia większej siły. Coś za coś.

Ostrzenie i pływanie

Ostrzenie i bicie z krawędzi w tej desce jest absolutnie wzorowe. Nie jest w żadnym wypadku źle, a przez prosty szejp deski bez udziwnień ostrzy ona wręcz wzorowo. Ma też naprawdę przyjemny dół. Nie jest to konstrukcja słabo-wiatrowa, ale radzi sobie z tym super. Gorzej kiedy kuje naprawdę porządnie. Brak kanałów jest odczuwalny, stosunkowo płaski rocker też nie pomoga. Deska jest poprawna i pływałem na niej w 30knt ale nie było to nawet bliskie ujarzmianiu pod nogą jakiegoś dedykowanego bigairowego modelu z topki rynku.

Nie hamuje nie pomaga.

Gdzie leży zatem przewaga takiej deski?

W PROSTEJ MATEMATYCE.

Deskę w wersji hybrydowej kupimy za ok 4 tysiące zlotych.

Quiver do Egiptu to obecnie nierzadko 350/400 PLN w jedną stronę. Maxymalnie 5 wyjazdów i deska nam się zwraca. Znam osoby które są w Egipcie po 8/12 razy w roku i nie, nie przesadzam.

Matematyka jest prosta, w rok deska może nam się spłacić i pozwolić na dodatkowy tydzień w hotelu jeśli wyjeżdżamy dużo. Jeśli wyjeżdżamy mało, to w dwa lata mamy zwrócony zakup deski.

WNIOSKI KOŃCOWE DLA KOGO JEST TA DESKA?

Musisz być po prostu riderem freeridowym, który może i skacze po 10m, ściąga deskę z nóg w locie ale nie zależy mu na wyciśnięciu ze sprzętu każdej kropli możliwości. Jeżeli masz 17 lat i wierzysz że zostaniesz trzecim bratem Cassati to nawet nie spojrzysz w stronę splita i dobrze. Natomiast jeśli chcesz oszczędzić kasę, pakować deskę do wygodnej walizki i nie targać ze sobą quivera to BINGO.

Obiecuję, że deska ta nie odbierze Ci możliwości wylądowania podwójnego backroll’a :) i że będzie Cię wkurzać przy 6 krotnym frontrollu z boardspinem i contra loopem (zgaduję bo nie robię) jest więc przeznaczona dla osób nie pro.

Pozdrawiam, Maciej Didowicz
29.10.2026

Lecisz na kajta? Zostaw quiver w domu

Sprawdź deski split w Kite.pl - chętnie doradzimy w wyborze.

Deski SU-2 Deski Nobile