Porównanie latawców - Duotone Evo SLS vs Core Pace Exo Tex

 

W tym porównaniu bierzemy pod lupę jedne z najpopularniejszych latawców all-round na rynku: Duotone Evo SLS 2026 oraz CORE Pace, sprawdź jak wypadły w naszym porównaniu!

Core Pace vs. Duotone Evo SLS 2026

TEST 8-METRÓWEK W WIETNAMSKIM MY HOA

W dzisiejszym wpisie biorę na warsztat jedne z najczęściej wybieranych latawców 3-tubowych na rynku. Core Pace – zeszłoroczna premiera, która idealnie dopełniła ofertę Core o maszynę allround, oraz Duotone Evo SLS 2026 – najnowsza odsłona bestsellera w wersji premium. Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w Wietnamie (My Hoa), testując oba modele w rozmiarze 8 m².


Techniczne DNA: Co drzemie w konstrukcji?

Materiały

Core Pace: Rama ExoTex 2 + poszycie CoreTex 2. To prawdziwie pancerna konstrukcja, z której słynie niemiecki producent.

Evo SLS 2026: Flagowy Penta TX oraz Trinity TX – materiały znacznie lżejsze i sztywniejsze od standardowego dacronu, co ma kluczowe znaczenie dla dynamiki latawca.

Waga (8 m)

Konstrukcje są niemal identyczne wagowo – Evo SLS 2026 jest zaledwie o 6 g lżejsze niż Pace. W tej kategorii mamy niemal remis ze wskazaniem na minimalną przewagę Duotone.

System Uzdy

Oba modele to konstrukcje typu Fixed Bridle (bez bloczków). Evo posiada 12 punktów wsparcia krawędzi natarcia, natomiast Pace – 14. Gwarantuje to niezwykle bezpośrednie czucie latawca na barze i brak jakichkolwiek opóźnień w sterowaniu.


Szybkość i Kiteloopy: Precyzja vs. Dynamika

Zmiana w Evo SLS 2026 względem modelu 2025 jest kolosalna. Nowe Evo daje pełną pewność przy kręceniu loopów – manewr jest płynny, a latawiec błyskawicznie wraca nad głowę (tzw. catch).

Jednak w zestawieniu bezpośrednim Pace pozostaje w tej kwestii niedościgniony. Kiteloopy na Pace są niezwykle szybkie i pewne, a co najważniejsze – latawiec nie wyrywa agresywnie do przodu w trakcie wykonywania manewru.

Mój werdykt: Jeśli szukasz latawca do rozwoju w kiteloopach, dodawania do nich grabów czy rotacji – Core Pace jest bezkonkurencyjny. Jeśli wystarczy Ci komfortowy loop oraz miękkie lądowanie – oba modele Cię zachwycą.


Zakres wiatrowy: Od 16 do 40 węzłów

Kategoria Obserwacje z testów Zwycięzca
Dolny zakres Gdy wiatr "siada", Evo generuje moc znacznie efektywniej, pozwalając na dłuższą sesję w granicznych warunkach. Evo SLS 2026
Górny zakres Sztywna rama sprawia, że w silnym wietrze Pace pozostaje niezwykle bezpośredni. Evo SLS w ekstremalnych warunkach sprawia wrażenie delikatnie opóźnionego. Core Pace

Skoki i Hangtime: Pozytywne zaskoczenie

Evo SLS 2026 rewelacyjnie niesie pionowo w górę. Już w drugiej sesji aplikacja Surfr odnotowała skoki powyżej 15 metrów. Co do hangtime'u – muszę przyznać, że najnowsze Evo SLS potrafi dłużej przytrzymać w górze niż Pace.

Z kolei Pace to maszyna, na której ustanawiałem swoje życiówki – oferuje niesamowitą windę i przewidywalność, której ufasz w 100%, idąc po rekord.


Dla kogo są te latawce?

Podstawowe cechy charakterystyczne obydwu konstrukcji to łatwość i intuicyjność. Mogę je śmiało polecić osobom po kursie, które szukają swojego pierwszego kajta. Latawce należą zdecydowanie do tych, które rozumiemy od pierwszego wpięcia w trapez. Lekkość na barze, doskonała manewrowość i szybkość oraz świetne właściwości pod wiatr – to kluczowe cechy, które sprawią, że będziesz bardzo szybko rozwijał się na wodzie.


Jakość / Cena

Na marzec 2026 ceny latawców prezentują się następująco:

  • W rozmiarze 8 m Core Pace ExoTex kosztuje: 8 149,00 zł
  • W rozmiarze 8 m Duotone Evo SLS 2026 kosztuje: 9 190,00 zł

Jak latawce wypadają w kontekście wytrzymałości?

Core Pace ExoTex, a dokładniej testowana "ósemka", zwiedziła ze mną już 4 kontynenty i mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że latawiec nie wykazuje po sobie żadnych śladów zużycia. Pomimo codziennego użytkowania w Brazylii, słonej egipskiej wody, wysokiego promieniowania UV czy super szkwalistego wiatru w Wietnamie, latawiec trzyma się rewelacyjnie. Wiem, że jeszcze sporo na nim popływam. Core znany jest z pancerności swoich produktów i podpisuję się pod tym w 100%.

Jeżeli chodzi o Evo SLS 2026, nie miałem jeszcze przyjemności prowadzić tak intensywnych, długofalowych testów, natomiast mogę śmiało powiedzieć, że jakość wykonania w Duotone z roku na rok coraz bardziej zaskakuje. Latawiec jest uszyty niezwykle precyzyjnie, materiał wygląda bardzo solidnie zarówno na tubie, jak i na poszyciu. Mam wobec Evo bardzo pozytywne nastawienie. Cała konstrukcja w modelu SLS jest bardzo sztywna, zatem nie spodziewam się szybkiej utraty pierwotnych właściwości latawca.

Ile konkretnie "kajtogodzin" jesteśmy w stanie wypływać na danym modelu, okaże się dopiero za parę czy paręnaście miesięcy, natomiast już teraz mogę wyciągnąć pewne wnioski. Biorąc pod uwagę cenę oraz standardy reprezentowane przez Core oraz Duotone, kategoria opłacalności wypada na korzyść marki Core Kiteboarding.


Nadal nie wiesz, który model wybrać?

Śmiało zadzwoń do nas – przeanalizujemy Twój styl pływania i wspólnie rozwiejemy wszelkie wątpliwości! Nie zapomnij, że w sezonie letnim latawce możesz przetestować na Chałupach 6 w szkółce kite.pl.

TEL: 537 417 677